Stresuję się i tyję?

Stresuję się i tyję?

Podczas sytuacji stresowych, wytwarza się kortyzol – tak zwany hormon stresu. Ten mechanizm był nam od zawsze potrzebny do unikania realnego zagrożenia ze strony zwierząt.

Dzisiaj kortyzol uwalniany jest głównie w sytuacjach stresowych. Wysoki jego poziom możemy zauważasz zwłaszcza teraz..

Co się dzieje z naszym ciałem?

-rośnie poziom adrenaliny i noradrenaliny

-wzrasta poziom masy tłuszczowej (głównie w okolicy szyi, twarzy i tułowia)

-występuje charakterystyczny wygląd nazywany: żabim brzuchem, bawolim karkiem i twarzą jak księżyc w pełni

-wzrasta poziom glukozy we krwi

-przyspiesza bicie serca i zwiększa się ciśnienie krwi

-następuje zwolnienie trawienia

Długotrwałe wytwarzanie kortyzolu może prowadzić do poważnych uszkodzeń w funkcjonowaniu organizmu.

Jedną z nich jest wzrost tkanki tłuszczowej.

 

Co możesz zrobić, żeby poradzić sobie z permanentnym stresem?

I nie dopuścić do większych dysfunkcji w ciele?

✨Weź gorącą kąpiel

✨Idź na długi spacer

✨Wyłącz telefon

✨Uprawiaj sport

✨Słuchaj muzyki

✨Zadzwoń do przyjaciela

✨Czytaj książkę

✨Zrób automasaż okolicy karku

Dbajmy o swoje zdrowie fizyczne i psychiczne.

Ciągły stres powoduje, że tyjesz..